Czytam, bo lubię

Wpisy

  • sobota, 29 kwietnia 2017
    • Marcowe czytanie

      W marcu przeczytałam 7 książek. Wreszcie skończyłam sagę Ferrante. Trzy książki o tematyce żydowskiej.

      1. Elena Ferrante: Historia zaginionej dziewczynki [Storia della bambina perduta]. ISBN 978-83-7999-568-4. No i dotarłam do końca czwartej części, ale nie poznałam rozwiązania zagadki - co się stało z Lili? Co więcej, w tym tomie ginie - zostaje porwana - malutka córka Lili, Tina - i też sprawa się nie wyjaśnia. Smutna jest ta książka, to znaczy cała historia opisana przez Ferrante. I pokazuje jak, wydawałoby się odległa od maluczkich, wielka polityka oddziałuje na życie każdego, a szczególnie biednego. I przez to ta książka jest aktualna również tu i teraz - w tym, co się w Polsce teraz dzieje. Myślałam, że więcej tu napiszę, ale chyba najpierw muszę "przetrawić"  całą tę historię. I może tylko cytat, rozmowa narratorki z teściami, gdy porzuciła męża dla kochanka  Nina Sarratore, ale takich Ninów jest pełno wszędzie: [...] to inteligent bez tradycji, woli przypodobać się temu, kto jest u władzy, niż bić się za jakąś ideę; będzie z niego bardzo usłużny pracownik. (s. 78). Tak go ocenił teść, prof. Airota, a wyjaśnienia dokończyła jego żona, Adele:

      - Co to znaczy, że Nino to inteligent bez tradycji?

      Popatrzyła na mnie ironicznie.

      - Że jest nikim. A ten, kto jest nikim, zrobi wszystko, żeby stać się kimś. Wniosek z tego taki, że pan Sarratore jest człowiekiem niewiarygodnym. (s. 79)

      2. ks. Jan Kaczkowski: Grunt pod nogami: nieco poważniej niż zwykle. ISBN 978-83-277-1037-6. Kazania wygłaszane przeważnie podczas nabożeństw, gdy "żebrał" o pieniądze dla prowadzonego przez siebie hospicjum. Ale są też rozważania Drogi krzyżowej i krótkie rekolekcje. Akurat lektura na Wielki Post. Pożyczyła mi koleżanka z pracy. Ma więcej jego książek, ale na mnie przecież czeka "sterta"...

      3. Elie Wiesel: Żebrak z Jerozolimy [Le mendiant de Jérusalem]. ISBN 978-83-60279-25-0. Moja pierwsza książka tego autora. Ciekawa, ale sprawiała mi trudność forma tej powieści, nakładanie się planów realistycznych i fantastycznych. A o wojnie sześciodniowej wiem niewiele.

      4. Anne Frank: Dziennik 12 czerwca 1942 - 1 sierpnia 1944 [Anne Frank "Het Achterhuis"]. ISBN 978-83-240-3046-0. Zaczęłam czytać tę książkę chyba w styczniu, ale musiałam oddać, bo była potrzebna na konkurs. I dopiero teraz mogłam dokończyć. Niestety, nie dowiadujemy się, kto zdradził i wydał ich kryjówkę. Z tej ósemki ocalał tylko ojciec Anne. Straszne. Już liczyli dni do wyzwolenia. Byli w ostatnim transporcie z Holandii do Auschwitz. Zginęli. Dobrze, że ich opiekunowie nie zostali ukarani śmiercią, jak działo się to w Polsce.

      5. Suki Kim: Pozdrowienia z Korei: uczyłam dzieci północnokoreańskich elit [Without You, There Is No Us. My time with the sons of North Korea's elite]. ISBN 978-83-240-2744-6. Autorka jest Amerykanką koreańskiego pochodzenia (jako dziecko z rodziną wyemigrowała z Korei Południowej). Po podziale Korei część jej rodziny została uwięziona KRL-D. Bardzo chciała zobaczyć, jak tam żyją jej rodacy i udało jej się zatrudnić (uczyła angielskiego) na uniwersytecie prowadzonym przez organizację chrześcijańską w Pjongjangu. Studenci - sami chłopcy - byli dziećmi reżimowych funkcjonariuszy. Uniwersytet był terenem odgrodzonym i pod kontrolą; można było go opuszczać tylko za zezwoleniem władz i w zorganizowanej grupie. Również na jego terenie wszyscy muszą się podporządkować narzuconym przez władze regułom. Np.: "Do Pjongjangu nie można wwieźć żadnych zagranicznych czasopism ani książek, z wyjątkiem wcześniej zadeklarowanych i zatwierdzonych. Książki papierowe są większym problemem niż e-booki, bo można je przekazywać innym." [s. 42, wytłuszczenie moje]. Wykładowcy, tak jak i studenci, mieli ograniczoną swobodę poruszania się i kontaktowania z resztą świata (nawet łączność z rodziną):

      Zawsze byliśmy posłuszni. Gdyby znalazł się wśród nas jakiś nieokiełzany buntownik, mógłby próbować przekraść się koło wartowników albo przejść przez mur okalający PUST, ale nikt się na to nie odważył. Ciągła inwigilacja prowadzona przez odpowiedników i opiekunów budziła w nas strach. Wiedzieliśmy, że konsekwencje nieposłuszeństwa będą niewyobrażalne, więc robiliśmy to, co nam kazano.

      Potulnie godziliśmy się z naszą sytuacją. Jak szybko staliśmy się więźniami, jak szybko zrezygnowaliśmy z wolności, jak szybko nauczyliśmy się znosić jej utratę w milczeniu, niczym bite i poniewierane dziecko. W tym świecie indywidualne żądania nie istniały, a proszenie o pozwolenie na wszystko było infantylizujące. Zaczęliśmy więc rozumieć naszych studentów, którzy nigdy nie potrafili niczego zrobić z własnej inicjatywy. Idea pójścia za głosem serca, chodzenia tam, gdzie nam się podoba, tutaj nie istniała, a ja nie widziałam żadnego sposobu, żeby im przekazać, jakie to uczucie, zwłaszcza że już po tak krótkim czasie przebywania w ich systemie sama straciłam poczucie wolności.

      [s. 104-105].

      Czytając tę książkę myślałam, co się u nas teraz dzieje - widać analogie i mechanizmy działania. Przeraża podatność na podporządkowanie i uleganie manipulacjom nawet ludzi przybyłych z "wolnego świata".

      6. Deborah Moggach: Hotel Marigold [These Foolish Things >]. ISBN 978-83-7818-834-6. Obejrzałam parę lat temu uroczą komedię o angielskich emerytach, którzy przenoszą się do Indii zachęceni reklamą ekskluzywnej oazy dla seniorów - Hotelu Marigold. Jego szefem i inicjatorem jest młody sympatyczny idealista, Sonny. Książka komedią nie jest. Sonny jest dojrzałym biznesmenem, który jest uwikłany w różne ciemne interesy, dom opieki dla seniorów ma być kolejnym zyskiem. Również pensjonariusze nie są tak jednostronnie przedstawieni. To bardzo smutna książka, a ja po raz kolejny zauważam, że filmowa adaptacja (na okładce jest zdjęcie z ekranizacji z Judy Dench jako Evelyn) lukruje książkową rzeczywistość doprowadzając do happy endu. Obejrzałam nawet już drugą część tej filmowej historii - interes się kręci i nadal jest zabawnie. Ale w książce życie nie jest takie proste. A z okładki wyczytałam, że D. Moggach napisała takżę scenariusz do ekranizacji Dumy i uprzedzenia z Keirą Knightley, w Filmwebbie zaś, że również do miniserialu Pamiętnik Anny Frank. 

      7. Marian Pankowski: Była Żydówka, nie ma Żydówki. ISBN 978-83-61006-39-8. Cieniutka (67 stron) opowiastka o ostatniej Żydówce z miasta N., jedynej, której udało się uniknąć zagłady. Po wojnie, jako dorosła, zostaje zaproszona przez gminę żydowską do odwiedzenia Ameryki i opowiedzenia swojej historii. Realia opowieści Fajgi są częściowo niezrozumiałe dla jej rodaków za oceanem, my zaś w tej krótkiej i prostej opowieści osamotnionego dziecka możemy obejrzeć się niczym w lustrze i zastanowić się, czy Holocaust czegoś nas nauczył, czy lepiej zdalibyśmy egzamin z człowieczeństwa. Zważywszy na sondaże dotyczące stosunku naszego społeczeństwa do uchodźców - pewnie nie.

      Nic ze sterty nie zniknęło, niestety. Jeszcze nowe doszły...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      sobota, 29 kwietnia 2017 16:10
  • sobota, 11 marca 2017
    • Lutowe czytanie

      Krótki miesiąc, więc mało czasu na czytanie... Ale i tak poszło nieźle.

      1. Eleanor Catton: Próba [The Rehearsal]. ISBN 978-83-08-06049-0. Choć to debiut tej autorki i jej praca dyplomowa, to wcześniej przeczytałam nagrodzone Wszystko, co lśni. I trochę teraz jestem rozczarowana Próbą. Akcja toczy się w Nowej Zelandii. W szkole średniej nauczyciel muzyki nawiązał intymny związek z niepełnoletnią uczennicą. Historię tę poznajemy trochę przewrotnie, bo studenci szkoły teatralnej postanowili wystawić sztukę w oparciu o to wydarzenie. Przeplata się więc to, co opowiadają uczennice z tym, co mówią odtwarzający postacie "skandalu" na scenie aktorzy. Jedną z bohaterek powieści jest nauczycielka gry na saksofonie, przychodzą do niej na lekcje także uczennice z tamtej szkoły, miedzy innymi młodsza siostra wykorzystanej uczennicy. Wypisałam sobie cytaty o pracy nauczyciela, ale na luźnej kartce i teraz nie mogę jej odnaleźć, a książkę już zwróciłam do biblioteki. Może jeszcze się znajdzie...

      2. Elena Ferrante: Historia nowego nazwiska [Storia del nouvo cognome]. ISBN 978-83-7999-177-8. Wprawdzie pierwsza część "neapolitańskiej tetralogii" nie bardzo mi się spodobała, ale ciekawa byłam, jak dalej potoczą się losy Lili i Lenu, przyjaciółek z biednej dzielnicy. A przeczuwałam, że małżeństwo Lili ze Stefanem nie będzie bajką (buty!). Więc wzięłam się za czytanie kolejnych części.

      3. Elena Ferrante: Historia ucieczki [Storia di chi fugge e di chi resta]. ISBN 978-83-7999-549-3. 

      4. Alice Hoffman: Gołębiarki [The Dovekeepers]. ISBN 978-83-63387-52-5. Akcja powieści zaczyna się w lecie 70 r.n.e.  i ciągnie się do zimy 73 r.n.e., a potem przeskakuje do epilogu w 80 r.n.e. w Aleksandrii. Książka składa się z opowieści 4 kobiet: Joel (córki skrytobójcy), Riwki (żony piekarza), Azizy (kobiety walczącej w męskim przebraniu) i Sziry (czarownicy z Moabu). Wszystkie one są Żydówkami i wojna wygnała je z ich otoczenia i przywiodła do górskiej twierdzy  Masada. Schroniło się tam około 900 Żydów (w tym kobiety i dzieci) wypędzonych przez Rzymian i gotowych z nimi walczyć. Poznajemy zawikłane losy bohaterek i ich rodzin. Na koniec, po zdobyciu twierdzy ocaleją tylko 2 kobiety i piątka dzieci (jedna dziewczynka). I to oni osiądą w Aleksandrii. Autorka jest Amerykanką i film "Totalna magia" był ekranizacją jej powieści. Tutaj też magia odgrywa rolę. Ale jest to również powieść feministyczna, bo pokazuje ciężki los kobiet oraz siłę kobiecej przyjaźni i solidarności. Podeszłam do lektury sceptycznie, ale "dałam się kupić". I na koniec cytat ze strony 309 (całość 592 strony!):

      W naszym świecie żonaty mężczyzna mógł obcować z niezamężną kobietą i nikt nim za to nie pogardzał. Co najwyżej rodzina mogła domagać się od niego zapłaty za jej hańbę. Za to kobieta, która oddała się takiemu mężczyźnie, nie miała żadnych praw. Jeśli została skazana, nawet jej szczątki skazywano na samotność. Porzucano je bez pogrzebu, by nigdy nie mogła zaznać spokoju wśród swoich.

      Chyba pod tym względem niewiele się zmieniło - mężczyźnie nadal więcej wolno i niechętnie dzielą się swymi prawami...

      Znalazłam tę kartkę z cytatami z Próby. Ale bardziej ciekawe wydały mi się teraz przemyślenia jednego z głównych bohaterów, Stanleya - studenta aktorstwa, który chodzi z Isolde i dopiero przed samym przedstawieniem dowiaduje się, że jest ona młodszą siostrą uwiedzionej Victorii. Cytat jest ze s. 34:

      Znów dopadł go ból rozczarowującej, chociaż godnej odnotowania prawdy, że świat nie będzie na niego czekał, nawet się nie zatrzyma. Jeżeli on nie ruszy mu naprzeciw, świat po prostu przejdzie obok niego. Pomyślał o tym, poczuł, jak uchodzi z niego powietrze i wydało mu się, że życie traktuje go strasznie niesprawiedliwie.

      I pewnie tak jest, że świat czasem przechodzi obok nas.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      sobota, 11 marca 2017 15:19
  • piątek, 03 lutego 2017
    • Kolejny styczeń i kolejne książki

      Ciekawe, jaki będzie ten nowy 2017 rok... Przeczytam więcej czy też mniej będę miała czasu na lekturę? Czy trafię na coś zachwycającego?

      1.Anicjusz Manliusz Sewerynus Boecjusz: O pocieszeniu, jakie daje filozofia [Consolatio philosophiae]. ISBN 978-83-61199-75-5. Kupiłam sobie tę książkę na ostatnich Targach Książki w Krakowie, a chciałam ją przeczytać od bardzo dawna. Jeszcze w liceum przeczytałam powieść historyczną Hanny Malewskiej Przemija postać świata, której akcja toczyła się w VI w. w Italii rządzonej przez Ostrogotów - zrobiła na mnie ogromne wrażenie. I jednym z jej bohaterów jest właśnie Boecjusz, więc chciałam od tego czasu poznać jego dzieło. Potem uczyłam się o nim na studiach na historii filozofii, ale poznałam tylko jakieś fragmenty. Ucieszyłam się więc, że za 10 zł mogę spełnić swoje dziewczęce marzenie. Książkę się dobrze czyta i daje pocieszenie nawet w dzisiejszych czasach. Klasyka.

      2. Rosamunde Pilcher: Przesilenie zimowe [Winter Solstice]. ISBN 978-83-7132-882-4. Czytałam już tę powieść wielokrotnie, ale zimowa aura za oknem skusiła mnie do ponownego do niej sięgnięcia. I spędziłam przyjemnie czas podczas Bożego  Narodzenia w Szkocji razem z bohaterami tej książki. To jedna z moich ulubionych powieści Pilcher.

      3. Bernard Cornwell: Złodziej z szafotu [Gallows Thief]. ISBN 978-83-11-12206-2. To chyba moja pierwsza książka tego brytyjskiego autora powieści historycznych, nie oglądałam też ekranizacji jego cyklu o Richardzie Sharpie (grał go Sean Bean), oficerze brytyjskim walczącym m.in. w wojnach z Napoleonem. Ta jednak dzieje się w czasie pokoju, już po klęsce Napoleona, głównie w Londynie w 1817 r. Główny bohater, Rider Sandman, były oficer,  traci narzeczoną z powodu utraty majątku przez ojca. Nie bardzo ma się z czego żyć, bo umie walczyć i grać w krykieta i w jego obecnej sytuacji nie zapewnia mu to godziwego utrzymania. Ale trafia mu się fucha. Okazuje się, że królowa zainteresowała się losem jednego ze skazańców. Charles Corday, malarz, został skazany przez sąd na powieszenie za zamordowanie hrabiny Avebury, której portret malował. Minister Spraw Wewnętrznych zaproponował więc Sandmanowi pracę - ma zdobyć przyznanie się do winy skazańca lub znaleźć dowody jego niewinności. I stąd tytuł powieści - towarzyszymy bohaterowi, który dość szybko dochodzi do wniosku, że Corday jest niewinny, ale czy zdąży wyrwać go katowi? Jest sporo emocji i okrucieństwa (kara śmierci miała odstraszać, a czy wykonywano ją na zbrodniarzach, czy niewinnych o to się mniej troszczono), ale wszystko kończy się dobrze. Także dla uczuć kapitana - Eleanor go kocha i chce na męża, a i przyszły teść pomoże w rozkręceniu biznesu, który zapewni odzyskanie majątku Sandmana. Lubię takie lekko napisane sensacyjno-historyczne opowieści z romansowym wątkiem.

      4. Aleksandra Chrobak:Beduinki na Instagramie: moje życie w Emiratach. ISBN 978-83-240-3635-6. Polka, mieszkająca kilka lat w Zjednoczonych Emiratach Arabskich opisuje ten egzotyczny i bajkowo bogaty kraj. Czyta się lekko, a na ile jej obserwacje są prawdziwe, trudno powiedzieć. I takie te wiadomości powierzchowne jednak - nie dowiadujemy się o kulturze duchowej tego społeczeństwa. To, że dopiero co przeprowadzili się z namiotów do willi i drapaczy chmur nie znaczy chyba, że nie mają jakiejś literatury...? Chyba jakieś opowieści snuli siedząc przed namiotem na pustyni i patrząc w gwiazdy? To nie pierwsza książka, w której nasz rodak opisuje swój dłuższy lub krótszy pobyt w egzotycznym kraju, a która mnie rozczarowała takim właśnie powierzchownym (stereotypowym?) obrazem tamtejszej rzeczywistości.

      5. Nele Neuhaus: Kto sieje wiatr [Wer Wind Sät]. ISBN 978-83-7278-974-1. Kolejna sprawa rozwiązywana przez parę policjantów. tym razem chodzi o wielkie pieniądze robione na ochronie środowiska. Elektrownie wiatrowe to dochodowy biznes dzięki polityce przeciwdziałania ocieplaniu klimatu. Zostaje zamordowany właściciel łąki, którą za kupę kasy chciało kupić przedsiębiorstwo, żeby zbudować farmę wiatrową. On jednak nie chciał, bo należał do grupy sprzeciwiającej się tej inwestycji. W sprawę zamieszany jest ojciec policjanta (okazuje się, że odziedziczył tę działkę po zamordowanym), a i sam Oliver wplątuje się w aferę z morderczynią czy ofiarą perfidnej manipulacji? Bardzo dobrze mi się czytało - to już szósta książka tej autorki, przetłumaczono na polski na razie siedem z tego cyklu. To co będę czytać po "Żywych i umarłych (czekają na stercie)...?

      Zaczęłam czytać Próbę E. Catton, ale lektura przeciągnie się na luty.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      piątek, 03 lutego 2017 17:16
  • sobota, 31 grudnia 2016
    • Remanenty 2016

      A oto lista książek leżących na stercie w ostatni dzień 2016 roku:

       1. Anne Applebaum: Między Wschodem a Zachodem. Przez pogranicza Europy.

       2. Jane Austen: Perswazje.

       3. Jane Austen: Pride And Prejudice.

       4. Anicjusz Manliusz Sewerynus Boecjusz: O pocieszeniu, jakie daje filozofia.

       5. ks. Adam Boniecki: W Ziemi Świętej.

        6. Eleanor Catton: Próba.

       7. Aleksandra Chrobak: Beduinka na Instagramie: moje życie w Emiratach.

       8. Michael Coren: Lewis: człowiek, który stworzył Narnię.

       9. Luca Doninelli: Wracaliśmy znad morza.

      10. Umberto Eco: Temat na pierwszą stronę.

      11. Elizabeth Gaskell: Panie z Cranford.

      12. Sebastian Haffner: Historia pewnego Niemca: wspomnienia 1914-1933.

      13. ks. Wacław Hryniewicz: Blask miłosierdzia.

      14. Julian Krzyżanowski: Sztuka słowa: rzecz o zjawiskach literackich.

      15. Sarah- Kate Lynch: Dom córek.

      16. Thomas Merton: Nikt nie jest samotna wyspą.

      17. Nele Neuhaus: Kto sieje wiatr.

      18. Nele Neuhaus: Żywi i umarli.  

      19. Jodi Picoult: Przemiana.

      20. Roger Scruton: Pożytki z pesymizmu i niebezpieczeństwa fałszywej nadziei.

      21. Antoni Słonimski: Alfabet wspomnień.

      22. Sun Tzu, Sun Pin: Sztuka wojny.

      23. Lily Tiger: Kod Brytania. Kultura Wielkiej Brytanii od kuchni.

      24. J. R. R. Tolkien: Silmarillion.

      25. Jan Tomkowski: Dom chińskiego mędrca: eseje o samotności.

      26. Melchior Wańkowicz: Dzieje rodziny Korzeniewskich. Drogą do Urzędowa. Reportaże z Wołynia. Od Stołpców po Kair.

      27. Benjamin Wiker: Dziesięć książek, które każdy konserwatysta musi znać.

      28. o. Ludwik Wiśniewski: Blask wolności.

      Sterta trochę mniejsza, ale nie wszystkie książki, które zniknęły, zostały przeczytane. Niektóre zostały zwrócone do biblioteki lub "puszczone w świat" bez przeczytania. No, ale może znajdą tam swoich czytelników...

      Niektóre wpisane nowości są już przeze mnie wcześniej przeczytane, ale wrzuciłam je na stertę, bo chciałabym je sobie przypomnieć po latach. Może mi się to uda!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      sobota, 31 grudnia 2016 16:55
    • Książki z grudnia

      W grudniu słabo mi poszło - tylko trzy książki. Jakoś był ten miesiąc bardzo absorbujący i na czytanie czasu zabrakło. Niestety. Ale i tak w ciągu tego roku przeczytałam 62 książki, więc nie jest źle. A w przyszłym roku może będzie lepiej...

      Te trzy grudniowe to:

      1. Alberto Fuguet: Filmy mojego życia [Las peliculas de mi vida]. ISBN 978-83-924645-3-2. Najpierw się ta książka wyleżała na stercie, a jak wzięłam ją do czytania, to strasznie się z nią męczyłam. Chyba ją czytałam ze 3 miesiące - zaczęłam, szło mi powoli, więc robiłam przerwy na inne. Myślałam nawet, że zrezygnuję i ją nie skończę, ale się udało! Kupiłam ją na wyprzedaży, bo lubię książki opowiadające o filmach.  Moją ulubioną w tym typie jest argentyńska powieść Pocałunek kobiety-pajaka Manuela Puiga, którą czytałam jeszcze na studiach pod koniec lat 80-tych, a później jeszcze widziałam jej ekranizację. Tym razem autor jest Chilijczykiem (chociaż dzieciństwo spędził w Kalifornii), a książka ukazała się w serii postm@condo - prezentuje ona pisarzy latynoamerykańskich i współczesną Amerykę Łacińską  bez "realizmu magicznego". Fuguet urodził się w 1964 r. więc oglądaliśmy mniej więcej te same filmy. Wymienia ich 50, ja z tej listy obejrzałam 22 (i może jeszcze 6 - tych nie jestem pewna) - to filmy głównie z lat 60-tych i 70-tych. Bohaterem powieści jest Beltran Soler, wybitny sejsmolog, który w drodze z Chile do Japonii ma przesiadkę w Los Angeles i tam przerywa swą podróż i tworzy listę filmów swojego życia wspominając swoje dzieciństwo i młodość. Książka była dla mnie bardzo ciekawa, bo pokazała nie znany mi zupełnie świat - życie w Chile w czasach reżimu Pinocheta i dorastanie chłopca, który przyjechał z Kalifornii (nie mówił po hiszpańsku) na wakacje do rodziny, a okazało się, że ma zostać na resztę życia, zaaklimatyzować się w zupełnie innej rzeczywistości społecznej i politycznej oraz kulturowej. No, ale bardzo powoli mi się ją czytało. Ale podobnie było kiedyś ze Sto lat samotności  G. G. Marqueza.

      2. Nele Neuhaus: Przyjaciele po grób [Mordsfreunde]. ISBN 978-83-7278-912-9. Kolejna moja powieść o przestępstwach rozwiązywanych przez parę policjantów z Hesji, druga w tym cyklu. Tym razem przestępstwo popełniono w ogrodzie zoologicznym (znaleziono zwłoki - a raczej fragment ciała) i w ten sposób Pia poznaje dyrektora tej placówki, Christiana Sandera. Tym razem ofiarą jest nauczyciel, który był znany jako wojujący ekolog i obrońca przyrody. Chodzi też o przekręty i wielkie korzyści z budowy drogi - czy naprawdę jest ona potrzebna? Jak zwykle policjanci odkrywają różne powiązania i układy, które wiążą ludzi szukających zysku. Lubię książki tej autorki - po polsku ukazało się siedem, przeczytałam już pięć, pozostałe dwie leżą i czekają na "stercie".

      3. Kate Andersen Brower: Rezydencja: sekretne życie Białego Domu [The Residence. Inside the Private World of The White House]. ISBN 978-83-240-4330-9. Amerykańska dziennikarka, która przez 4 lata była akredytowaną korespondentką telewizyjną opisuje kulisy Białego Domu. Rozmawiała z byłymi i obecnymi pracownikami obsługi Pierwszej Rodziny. Najwięcej można się dowiedzieć o warunkach pracy i stosunkach pomiędzy służbą a prezydentami od prezydentury Johna F. Kennedy'ego do czasów Baracka Obamy (najstarszy jej rozmówca pracował od 1951 r. czyli za Harry'ego Trumana). O samych prezydentach, pierwszych damach i dzieciach, o ważnych wydarzeniach, których ci pracownicy byli świadkami. To pokazanie świata wielkiej polityki oczami służby (okazuje się, że przeważnie są oni czarnoskórzy) - mnie specjalnie takie ujęcie nie interesuje, pracownicy (nawet byli, emerytowani) są dyskretni i w sumie niewiele ujawniają. Nie jest to więc jakaś pasjonująca opowieść - przynajmniej dla mnie - ale może Amerykanie inaczej ją odbierają.  

      No i kolejny rok czytelniczy...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      sobota, 31 grudnia 2016 14:29
  • sobota, 03 grudnia 2016
    • Czytelniczy listopad

      Ten miesiąc był ciężki czytelniczo - mało przeczytałam i szło mi to z trudem. Ale "lepszy rydz niż nic"...

      1. Ian Rankin: Miecz i tarcza [Mortal Causes]. ISBN 978-83-7659-906-9. Kupiłam tę książkę w "Biedronce" za 10 zł na wyprzedaży. Lubię książki tego autora o inspektorze Rebusie z edynburskiej policji. Tym razem akcja powieści toczy się w lecie 1993 r. podczas dorocznego festiwalu kulturalnego (byłam tylko raz w Edynburgu i właśnie w sierpniu podczas tej imprezy). Znaleziony w podziemiach młody człowiek był przed śmiercią torturowany, a został zabity w charakterystyczny sposób wskazujący na egzekucję. Wskazówką może być tatuaż SaS (Miecz i Tarcza) kierujacy do tajnej organizacji paramilitarnej. Policja odkrywa powiązania z IRA oraz z gangsterem odsiadującym wyrok (zamordowany był jego nieślubnym synem), z konfliktem narodowościowym, religijnym i społecznym. Wykorzystywanie różnic narodowościowych i religijnych do celów politycznych, tolerowanie nienawiści i przemocy dla własnych interesów - to kryminał osadzony obyczajowo ukazujący społeczeństwo szkockie, irlandzkie i szerzej brytyjskie. Warto przeczytać w naszych burzliwych - znowu! - czasach.

      2.  Rosa Montero: Córka kanibala [La Hija del Canibal]. ISBN 83-7200-976-7. Byłam na spotkaniu z autorką podczas Literackiego Woodstocku w lipcu we Wrocławiu - akurat nas zmoczył deszcz, bo odbywało się ono w plenerze. Ale było ciekawe i żałowałam wtedy, że nie znam żadnego utworu tej hiszpańskiej pisarki. I udało mi się pożyczyć tę powieść wydaną w 2001r. w serii Galeria. Książka - klimatem - przypominała mi trochę filmy Almodovara. Zaczyna się dziwacznie - 40-letnia Lucia Romero gubi męża na lotnisku w Madrycie, mieli lecieć na Sylwestra do Wiednia. Poszedł do toalety i z niej nie wyszedł. Lucia zgłasza zaginięcie na policji, ale sama też szuka. Pomaga jej sąsiad staruszek, w młodości anarchista i toreador oraz dwudziestoletni muzyk. Okazuje się, że Ramon został porwany przez organizację terrorystyczną, która domaga się okupu. Opowieść chwilami zabawna, chwilami niedorzeczna, ale bardzo dobrze się czyta.

      3. Nino Haratischwili: Ósme życie (dla Brilki) [Das Achte Leben (für Brilka)]. Tom 1. ISBN 978-83-7515-392-7. Saga o gruzińskiej rodzinie, która zaczyna się na początku XX wieku, gdy najlepszemu gruzińskiemu producentowi czekolady urodziły się bliźniaczki (ma już dwie córki), ale tylko jedna z nich, Anastazja, przeżyła, w połogu zmarła też matka dziewczynek. Ta 582-stronicowa książka to pierwszy tom dopiero (ale nie znalazłam informacji, ile będzie liczyć całość) i opowiada głównie o życiu tejże Stazji. Marzyła ona, że zostanie baletnicą w Paryżu, ale wyszła za mąż jako nastolatka za carskiego oficera, który w 1917 r. przyłączył się do czerwonych. Simon Jaszi był mężem na odległość, bo zaraz po ślubie wyjechał do Petersburga. Gdy żona za nim pojechała, okazało się, że już go tam nie ma - dobrze, że mogła zatrzymać się u nieznanej jej wcześnie kuzynki ojca i jakoś przetrwała rewolucyjną zawieruchę, a potem odnalazła męża w Moskwie i wróciła do domu, gdzie urodziła syna, Kostię. Potem mąż przyjechał na urlop-rekonwalescencję i urodziła się córka, Kitty. Krótkotrwałe wspólne z nim życie rozczarowuje Stazję i z ulgą przyjmuje powrót męża na służbę. Przemiany rewolucyjne, które dotarły i do Gruzji, wpływają na losy rodziny, ale najmłodsza, przyrodnia, siostra wychodzi za mąż za wysokiego dostojnika partyjnego, współpracownika Berii (zostaje nawet jego kochanką), co pozwala Stazji wieść życie z dala od biedy. Właściwie Stazja jest ślepa na zbrodnie bolszewików i pasożytuje na pozycji siostry czując nad nią wyższość moralną. Romans Kristiny kończy się tragicznie, mąż oszpeca ją oblewając pół twarzy kwasem i popełnia samobójstwo, ale wdowa i tak żyje z apanaży w willi po mężu razem z siostrą i jej dziećmi. Kostia zostaje oficerem marynarki i w czasie wojny służy dostarczając wsparcie oblężonemu Leningradowi, a po wojnie zajmuje się tajnymi projektami atomowymi (i też mieszka z dala od żony i rodziny). Simon, mąż Stazji, zginął podczas oblężenia Stalingradu. Natomiast Kitty zakochana w Andro (wychowywanym przez Stazję, bo jego matka zginęła w gułagu), który przeszedł na stronę Niemców by walczyć o wolną Gruzję, staje się wrogiem władzy (podczas przesłuchania dostaje środek poronny, a następnie usunięto jej macicę), wchodzi w konflikt z bratem-komunistą (jej prześladowczyni okazała się jego kochanką - zamordowała ją wspólnie z narzeczoną Kostii, ta została za to rozstrzelana, jej udziału nie ujawniono) i zostaje przez jego przyjaciela z NKWD przemycona do Pragi, a potem do Londynu. W Londynie Kitty zaczyna karierę muzyczną jako pieśniarka gruzińska. Tom I kończy się w latach 50-tych, po śmierci Stalina i Berii. Wiemy, że Kostia ma córkę Elenę, która miała dwie nieślubne córki: Darię i Nicę. To Nica opowiada dzieje swojej rodziny, a Brilka to córka jej nieżyjącej siostry Darii. Ukazał się już tom II, ale nie wiem, czy ostatni. I właściwie nie jestem ciekawa, jak dalej toczyły się losy rodziny Jaszich - bo pewnie to opowieść o losach Eleny i o tym, jak Nica znalazła się w Berlinie, a nastoletnia Brilka w Amsterdamie...  Bo nie podzielam fascynacji recenzentki:

      „Ósme życie” to epos nie tylko o powstaniu i upadku komunizmu, represjach sowieckiego reżimu na przestrzeni kilkudziesięciu lat, ale przede wszystkim znakomita opowieść o triumfach i tragediach, miłości i nienawiści, zdradzie, adaptacji do wciąż zmieniającego się kształtu gruzińsko-rosyjskiego społeczeństwa i związanych z nią sprzecznościach moralnych; to wreszcie fascynująca saga możnej rodziny Jaszich wpisana w historię całego stulecia.

      4. Joyce Carol Oates: Walet Pik: Opowieść z suspensem [Jack of Spades]. ISBN 978-83-280-2651-3. Powieść ukazała się w serii "Don Kichot i Sancho Pansa". To już moja chyba trzecia książka tej autorki. tym razem nie męczyłam się z nią, bo pisana jest lekkim językiem i początkowo nawet wydaje się, że to żartobliwy utwór o autorze kryminałów, który rozczarowany pozycją swych utworów, pisze pod pseudonimem powieści brutalne i pełne przemocy, które wypływają z głębi jego osobowości. Ale to, co wydaje się na początku zabawne, potem zaczyna przerażać, bo jest to historia szaleństwa, a bohater to współczesny Jekyll & Hyde żyjący pod Nowym Jorkiem w sielskiej i zamożnej okolicy. Dla miłośnika powieści grozy może być ciekawostką biblioteka ofiary pisarza - znajdują się w niej najważniejsze powieści, które ukształtowały ten gatunek.

      Może grudzień będzie lepszy...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      sobota, 03 grudnia 2016 18:39
  • czwartek, 03 listopada 2016
    • Październik z książką

      Na początku miesiąca Nike. Nagrodę otrzymała Bronka Nowicka za zbiór opowiadań "Nakarmić kamień". Natomiast nie ogłoszono w terminie laureata literackiego Nobla. Po tygodniu okazało się, że został nim Bob Dylan. A pod koniec miesiąca byłam na jubileuszowych XX Targach Książki w Krakowie. Kupiłam niewiele, ale lubię atmosferę książkowo-czytelniczego święta.

      1. Lee Jung-myung: Poeta, strażnik i więzień [The Investigation]. ISBN 978-83-8031-329-3. Bardzo mi się ta książka spodobała. Akcja toczy się w japońskim więzieniu podczas II wojny światowej (1944 r.). Historię opowiada młody strażnik, Yuichi, który dostał zadanie wyjaśnienia tajemniczej śmierci swego starszego kolegi Sugiyamy. Jest to więc kryminał. Yuichi dość szybko odkrywa, że Sugiyama został zamordowany przez więźnia, który kopał tunel, żeby uciec. Ten się przyznaje i zostaje skazany na śmierć. Ale prawda okazuje się bardziej skomplikowana. Sugiyama był nie tylko brutalnym strażnikiem, ale także wrażliwym człowiekiem, który chciał uratować więzionego koreańskiego poetę Yuna Dong-ju. Yuichi poznaje wiele mrocznych sekretów więziennych - także o eksperymentach medycznych na koreańskich więźniach. To właśnie przez włączenie poety do programu "leczenia" ten słabnie i umiera. Bardzo smutna książka, jest w niej wiele o sile literatury w trudnych czasach, ale kończy się fatalnie dla tych, którzy usiłowali ocalić swe człowieczeństwo. Yuichi po kapitulacji Japonii zostaje skazany jako zbrodniarz wojenny i zostaje więźniem w tym samym więzieniu.

      2. Matthew Quick: Niezbędnik obserwatorów gwiazd [Boy 21]. ISBN 978-83-7515-328-6. Bohaterem powieści jest Finley, przezywany przez kolegów Biały Królik (po lekturze powieści J. Updike'a - nie czytałam, niestety). Finley jest bardzo małomównym nastolatkiem, mieszka wraz z tatą (mama nie żyje - i jest to temat tabu) i beznogim dziadkiem w nieciekawej okolicy, ma przyjaciółkę-dziewczynę Erin, która - podobnie jak on - jest pasjonatką koszykówki i razem spędzają wieczory na dachu obserwując gwiazdy . Finley jest jedynym białym zawodnikiem w swojej drużynie i nosi nr 21 na koszulce. Ale jest jeszcze jeden nr 21. Pod koniec wakacji trener prosi Finleya, żeby zaopiekował się Russem. Russ przyjechał z Kalifornii do dziadków, bo jego rodzice zostali zamordowani. Jest utalentowanym koszykarzem, rozgrywającym jak Finley, ale wskutek tragedii uważa się za kosmitę i nazywa się Numer 21. Tylko Finley w szkole zna prawdziwe nazwisko Russa, tej tajemnicy nie może ujawnić nawet Erin, która nie jest zadowolona, że musi się dzielić swoim przyjacielem z dziwnym nowym uczniem. Okazuje się jednak, że również Finley korzysta z obecności Russa - ten nie zgadza się, żeby go nazywać Czarnym Królikiem, "przekonuje" kolegów, że nie ma też w szkole żadnego Królika. Sytuacja się komplikuje, gdy Russ zastępuje Finleya na boisku i wszyscy się przekonują, że jest geniuszem koszykówki, a potem Erin zostaje potrącona przez samochód. Brat Erin należy do irlandzkiej mafii i dlatego Erin musi zniknąć z miasteczka i zerwać wszystkie kontakty. Finley czuje, że jego świat się rozsypał: stracił miejsce w drużynie, potem zainteresowanie koszykówką, Erin zniknęła i ich wspólna przyszłość również. Teraz Russ - już odnajdujący się w rzeczywistości - pomaga przyjacielowi. Zabiera go do odludnego miejsca, gdzie są stanowiska do obserwowania gwiazd. Tej nocy chłopcy zwierzają się ze swoich tajemnic - jak zginęli rodzice Russa i dlaczego mama Finleya nie żyje, a dziadek jest kaleką. Powieść kończy się gorzkim happy endem - Finley dostaje bilet do Erin, zmieni tożsamość i razem będą mogli realizować swoje plany, ale kosztem odcięcia się od rodziny i dotychczasowego życia. Podobała mi się ta książka - o przyjaźni i lojalności - ale ten watek mafijny, miasteczko, gdzie ludzie milczą i wolą nie wiedzieć, starsi bracia to dilerzy i gangsterzy, jedyne wyjście to ucieczka jak najdalej...

      3. Elena Ferrante: Genialna przyjaciółka [L'amica geniale]. ISBN 978-83-7999-039-9. Pierwsza część 3-tomowego cyklu. Akcja toczy się w latach 50-tych w Neapolu. 60-letnia dziś Elena opowiada o swoim dzieciństwie w ubogiej dzielnicy i swojej najlepszej przyjaciółce Lily. Razem się bawiły i chodziły do szkoły, ale Lily, córka ubogiego szewca, kończy swą edukację na podstawówce. Elena idzie do gimnazjum, a ponieważ jest zdolna kontynuuje naukę w liceum. Rodzice Eleny nie są bogaci, ale jej ojciec pracujący jako woźny sądowy, chce kształcić córkę. Lila - mimo że jest zdolniejsza od Eleny - pomaga ojcu w warsztacie i matce w domu. Nie chce wyjść za mąż za bogatego Marcella Solarę, wybiera Stefana, który również jest zamożny i zapewni materialną stabilizację jej oraz wsparcie dla jej rodziny. Końcówka jednak zdaje się świadczyć, że 16-letnia Lila popełniła błąd poślubiając swego wybranka - chyba jednak nie jest on takim dobrym człowiekiem, jak myślała. Książkę czytało mi się bardzo ciężko, zwłaszcza na początku. Autorka dobrze opisuje biedę swoich bohaterów, ale także nienawiść i zawiść między sąsiadami, nawet w rodzinach mało jest pozytywnych uczuć, a więcej przemocy. Ciekawe, jak potoczyły się losy Lily i Eleny...

      4. Agata Christie: Śmierć lorda Edgware'a [Lord Edgware Dies]. ISBN 978-83-245-9234-0. Sprawę prowadzi Herkules Poirot, a towarzyszy mu kapitan Hastings. Lord Edgware zostaje zasztyletowany w swoim domu, tak jak odgrażała się jego żona, amerykańska aktorka. Wszystko też wskazuje, że była ona ostatnią osobą, która go odwiedziła. Ale ma alibi - w tym czasie była na przyjęciu w zupełnie innym miejscu. Zostają zamordowane jeszcze dwie osoby zanim Poirot odkryje morderczynię.

      Przeczytałam tak mało w październiku, bo męczyłam się (i dalej męczę) nad powieścią Alberto Fugueta Filmy mojego życia.Strasznie mi to powoli idzie, dochodzę dopiero do połowy powieści.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      czwartek, 03 listopada 2016 16:06
  • sobota, 01 października 2016
    • Wrześniowe czytanie

      Wakacje się skończyły i pogoda zaczęła być różna. Na szczęście zawsze jest odpowiednia pogoda na czytanie!

      1. Gavin Extence: Lustrzany świat Melody Black [The Mirror World of Melody Black]. ISBN 978-83-08-06076-6. To moja druga książka tego autora. Tym razem jego bohaterka jest chora psychicznie i część akcji rozgrywa się w szpitalu psychiatrycznym. A myślałam, że to będzie zabawna książka - imię Melody tak mnie zwiodło? Główna bohaterka natomiast nazywa się Abigail Williams. W sumie: rozczarowanie.

      2. Jonas Jonasson: Analfabetka która potrafiła liczyć [Analfabeten som kunde räkna]. ISBN 978-83-280-1510-4. To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego Szweda (wcześniej napisał powieść pt. Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął). Tym razem zabawnie przedstawiona historia Nombeko, murzyńskiej dziewczynki, która urodziła się w RPA w czasach aparthaidu, ale dzięki wrodzonej inteligencji i nadzwyczajnej umiejętności liczenia wmieszała się w międzynarodową politykę, zbrojenia atomowe, fałszowanie dzieł sztuki... Poznajemy też zupełnie inną Szwecję, a wszystko się bardzo lekko i przyjemnie czyta. Zwłaszcza, jeżeli się pamięta tamte czasy i meandry ówczesnej polityki.

      3. Joanna Fabicka: #me. ISBN 978-83-280-2144-0. Powieść dla młodzieży. Sarę wychowuje matka,  dziennikarka, mieszkają w prowincjonalnym mieście. Sara uczy się w I klasie w najlepszym miejscowym liceum, do którego uczęszczają dzieci lokalnej elity. dziewczyna ma problemy w domu (matka pije) i w szkole (nie czuje się akceptowana przez klasę). No i tak się opowieść rozwija...

      4. Sue Monk Kidd: Sekretne życie pszczół [The Secret Life of Bees]. ISBN 978-83-08-05501-4. Akcja powieści toczy się w latach 60-tych w USA na Południu. Lily mieszka z ojcem na brzoskwiniowej farmie, matka nie żyje (4-letnia Lily zastrzeliła ją przypadkowo podnosząc z podłogi rewolwer podczas kłótni rodziców). Ojciec nie okazuje jej miłości, więc kiedy ich czarnoskóra kucharka zostaje aresztowana i pobita w więzieniu przez białych rasistów, postanawia uwolnić Rosaleen i razem z nią uciec do innego miasta. Udaje się  jej wydostać Rosaleen ze szpitala i autostopem dojeżdżają w pobliże Tibourn, gdzie kiedyś sfotografowała się jej matka (to zdjęcie jest jedną z niewielu pamiątek po zmarłej) i nawet udaje jej się odnaleźć dom, w którym wtedy przebywała. Znajduje schronienie u trzech czarnoskórych sióstr, z których najstarsza prowadzi pasiekę i handluje miodem. W książce jest ukazane dojrzewanie nastolatki, odkrycie tajemnic przeszłości, ale także przezwyciężanie segregacji i dyskryminacji rasowej po ustawie prezydenta Johnsona z lipca 1964 r. (Rosaleen chciała się zarejestrować do spisu wyborców jako pełnoprawna obywatelka). Kończy się dobrze dla Lily i Rosaleen i chyba nawet dla jej ojca...

      5. Agata Christie: Tajemnica gwiazdkowego puddingu [The Adventure of the Christmas Pudding]. ISBN 978-83-245-8975-3. Zbiór opowiadań. Obejrzałam ekranizację tytułowego opowiadania i chciałam sięgnąć do źródła. W tym działa Poirot, ale w jednym jest panna Marple.

      6. Jerzy J. Fąfara: Pomruk. ISBN 978-83-63309-08-4. Powieść oparta na życiu Franciszka Chrapkiewicza (ur. 1924 r. w Godowej k. Strzyżowa na Podkarpaciu) , który po wojnie wyemigrował do Francji, tam ukończył studia i zajął się biochemią. Znany jest pod nazwiskiem francuskim Francois Chapeville. Autor ukazuje ponury obraz wiejskiej społeczności, która jest zawistna i niechętna obcym (ojciec Franciszka wżenił się) oraz tym, którzy się pracą i wiedzą wzbogacili (dziadek bohatera był inteligentny i śmiały i został mierniczym). W czasie wojny - mimo przechowywania w domu partyzantów - rodzice zostają zastrzeleni przez oddział AK (posadzeni są o współpracę z wrogiem, bo niemieccy żandarmi ich odwiedzali i biesiadowali). Bardziej jednak to wyglądało na sąsiedzki zatarg niż wyrok Podziemnego Państwa. Franciszek z siostrą wtedy cudem się uratował. Rodzina była także prześladowana przez władze komunistyczne - uwięzienie siostry i oskarżenie o aferę przemytniczo-dewizową miało skłonić Franciszka do współpracy z wywiadem polskim i informowaniem o środowisku naukowym. Życie prof. Chapeville'a jest bardzo ciekawe - wykazał się wyjątkowym hartem ducha, że mimo tylu przeciwności osiągnął naukowy sukces. Ale przeszkadzała mi w powieści sylwetka emerytowanego esbeka, który zafascynowany życiem i niezłomnością profesora, śledził go w Paryżu - była to dla mnie postać wydumana i irytująca. Książka przy okazji opisu dziejów wojennych pokazuje negatywny wpływ wojny i trudności w ocenie działań partyzanckich - ile było w tym patriotyzmu, a ile prywaty. Są też i modni obecnie "żołnierze wyklęci" równie kontrowersyjnie ukazani. Jako regionalne świadectwo z pewnością warta przeczytania.

      Sześć książek - jak na wrzesień to dobry wynik.



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      sobota, 01 października 2016 17:21
  • czwartek, 01 września 2016
    • Sierpniowe, też wakacyjne

      Sierpień chyba będzie czasem kryminałów, książek sensacyjnych, z mordercami i niesamowitymi sprawami.

      1. Nele Neuhaus: Zły wilk [Böser Wolf]. ISBN 978-83-7278-991-4. To moja czwarta książka tej autorki z cyklu kryminałów z parą policjantów Oliverem Bodensteinem i Pią Kirchhoff. Nie czytam ich, niestety, za porządkiem, a po polsku wydano ich na razie siedem. Tym razem śledztwo dotyczy pedofilów i wykorzystywania dzieci także ściąganych do Niemiec nielegalnie oraz sieci prominentnych osób zamieszanych w ten proceder. Policjanci rozbijają szajkę, ale jej szefowi udaje się umknąć do Szwecji, gdzie ma znajomych w ramach międzynarodowych powiązań w tym "seksualnym biznesie".

      2. Ransom Riggs: Osobliwy dom pani Peregrine [Miss Peregrine's Home For Peculiar Children]. ISBN 978-83-7278-646-3. To pierwsza część 3-tomowego cyklu. Nie jest to kryminał, raczej thriller. 15-letni bohater, Jacob, rusza śladami dzieciństwa dziadka. Dziadek jako chłopiec przebywał w domu sierot na walijskiej wyspie i opowiadał mu dziwaczne historie o swoich kolegach i koleżankach - mieli oni specyficzne, magiczne umiejętności. Dziadek zresztą wiódł dość tajemnicze życie i zginął rozszarpany przez psy. Bohater wraz z ojcem przyjeżdża na małą wyspę, z trudem odnajduje znajdujący się na uboczu dom sierot. To ruina, w czasie wojny miasteczko zostało zbombardowane, jedna z bomb trafiła w sierociniec. Ale podczas penetracji ruin odnajduje najpierw dziwne zdjęcia (znane ze zbiorów dziadka), a potem spotyka dziwną dziewczynę. Okazuje się, że na wyspie znajduje się tajemne miejsce, gdzie można podróżować w czasie, to znaczy cofnąć się do tego dnia, kiedy był nalot. Jacob poznaje panią Peregrine i jej podopiecznych oraz dowiaduje się, że dziadek nie kłamał, a co więcej walczył z wrogami, którzy chcą zrobić krzywdę osobliwym mieszkańcom sierocińca. Książka kończy się na tym, że Jacob przenosi się do przeszłości i musi ocalić świat, który wcześniej chronił jego dziadek. Powieść została sfilmowana i wkrótce będzie wyświetlana. Niby jest to książka dla młodzieży, ale na okładce polecają i dorosłym. Ja się nią nie zachwyciłam, mam w bibliotece również drugą część - Miasto cieni - ale nie wiem, czy przeczytam.

      3. Remigiusz Mróz: Kasacja. ISBN 978-83-7976-247-7. Młody (urodzony w 1987 r.) polski autor powieści sensacyjnych, porównywany do skandynawskich mistrzów kryminału. Przeczytana przeze mnie książka to thriller prawniczy - bohaterami są adwokaci z prestiżowej warszawskiej kancelarii. Mają bronić mordercę-psychopatę, który ma bardzo bogatego i wpływowego tatusia. Morderca milczy i nie współpracuje ze swoimi obrońcami, ci zaś są zastraszani i atakowani przez tajemniczego Siwowłosego, niewątpliwie mafiosa. Adwokaci sprawę przegrywają, ale dochodzą do wniosku, że ich klient został w morderstwo wrobiony i doprowadzają do kasacji wyroku. Cóż... para głównych bohaterów nie zdobyła mojej sympatii, nikt w tej powieści nie wydał mi się sympatyczny i książka mi się nie podobała. Chyba nie będę zgłębiać więcej twórczości tego autora.    

      4. Orhan Pamuk: Nazywam się Czerwień [Benim Adım Kırmızı]. ISBN 978-83-08-03998-4. Rzecz dzieje się w Turcji, konkretnie w Stambule, w 1591 r. Imperium Osmańskim rządzi wtedy sułtan Murad III. Nie wiedziałam, że wtedy tak ceniono ilustrowane manuskrypty (zamawiano je, były cennym łupem lub upominkiem, trzymano je w skarbcach). Historia toczy się w kręgu nadwornych miniaturzystów sułtana. Jeden z nich zostaje zamordowany - wszystko wskazuje, że w związku z tworzeniem tajemniczej księgi zamówionej przez władcę. Ilustracje, które wykonują wynajęci miniaturzyści mają być przeciw religii. Ginie też "koordynator projektu", a jego siostrzeniec, Czarny, musi wykryć zabójcę o odnaleźć skradzioną ostatnią ilustrację, jeśli chce ożenić się z ukochaną piękną Şekűre. Historia jest zagmatwana, ale bardzo intrygująca. Przy okazji wyszło, jak mało wiem o państwie tureckim, z którym przecież kiedyś sąsiadowaliśmy i toczyliśmy w przeszłości wojny. I jak mało wiem o kulturze tamtego rejonu, nie tylko Turcji, ale i Azji. Szkoda, że nie ma w tej książce jakiejś mapy, która pomogłaby w orientacji geograficznej opisywanych zdarzeń - na szczęście mam w swej biblioteczce atlas historyczny, więc tam sobie sprawdziłam, skąd pochodzili choćby mistrzowie różnych szkół malarskich. Historia dobrze się nie kończy, nie tylko dla Czarnego (chociaż wykrył mordercę, został przez niego zraniony i oszpecony, a i pożycie małżeńskie go nie uszczęśliwiło), ale i dla miniaturzystów (jeden z nich był mordercą), bo sztuka iluminacji jeszcze za ich życia upadła. A przy okazji dowiedziałam się, jak bardzo religia wpływała na islamską sztukę i naukę - tylko Allah jest stwórcą i człowiekowi nie wolno z nim konkurować czyli tworzyć. I o obyczajach, nie tylko seksualnych, też sporo można się dowiedzieć. Jest też ciekawie skonstruowana - w poszczególnych rozdziałach zmieniają się narratorzy (są nimi nie tylko ludzie, ale i rzeczy) opowiadający tę historię. Do końca nie mogłam się zorientować, który z 3 iluminatorów jest mordercą.

      I tak mi sierpień przeleciał sensacyjnie...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      czwartek, 01 września 2016 16:36
  • piątek, 05 sierpnia 2016
    • Lipcowe, wakacyjne

      Zabieram się za likwidację sterty, bo na razie nic nowego nie skusiło mnie w księgarni, a w bibliotece też się oparłam (powiedziałam sobie - nie pożyczaj, przeczytaj najpierw to, co leży w domu!).

      1. Nele Neuhaus: Nielubiana [Eine unbeliebte Frau]. ISBN 978-83-8008-198-7. To pierwszy tom cyklu kryminalnego, gdzie śledztwo prowadzi para policjantów z okolic Frankfurtu w Hesji: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff. Najpierw policja odkrywa zwłoki prokuratora, który popełnił samobójstwo. Tego samego dnia znaleziono też zwłoki młodej kobiety leżącej u stóp wieży - jeżeli popełniła samobójstwo, to gdzie się podział jej drugi but? Oliver jest szefem Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw w komendzie w Hofheim, Pia właśnie zaczęła tam pracę. Akcja powieści toczy się w środowisku koniarzy i biznesu. A Karol, który pracuje w stadninie i okazuje się także schwartzcharakterem, nie jest jednak Polakiem tylko Litwinem. Bardzo dobrze się czyta, pasjonująca i kończy się tryumfem sprawiedliwości. To lubię.

      2. Ayaan Hirsi Ali: Heretyczka [Heretic]. ISBN 978-83-8031-340-8. Po lekturze chociażby 40 zasad miłości E. Shafak byłam wśród tych, którzy uważali islam za religię pokoju, a terroryzm islamski uważali za wykorzystywanie religii w niecnych celach. Po tej książce zaczynam mieć wątpliwości, bo autorka wykazuje, że w Koranie i innych tekstach muzułmańskich jest nawoływanie do przemocy, a co więcej nakazy te są odbierane dosłownie - prawowierny muzułmanin powinien mordować każdego, kto nie jest wiernym wyznawcą Allaha. Tym sobie zasłuży na raj, a jeżeli zostanie za to ukarany przez niewiernych lub zginie, to będzie męczennikiem. W każdym razie nie byłam tak naiwna, żeby uważać, że tradycje niezgodne z europejskim prawem należy tolerować, jeśli wypływają z nakazów religijnych (kamienowanie, obcinanie rąk złodziejom, zabójstwa honorowe, przemoc wobec kobiet itd.). Zgadzam się z autorką, że mieszkaniec Europy czy innego kraju zachodniej kultury, powinien się stosować do przepisów prawa miejsca zamieszkania i to prawo powinno go też chronić przed przemocą jego pobratymców. Tu bardzo pomocny jest cytat [s. 164-165]:

      Klasyczną odpowiedź na tego typu argumenty zaproponował sir Charles Napier, który w 1842 roku został naczelnym dowódcą sił brytyjskich w Indiach. Kiedy miejscowe władze religijne poskarżyły się na decyzję o zakazie sati, przekonując, że zwyczaj ten, samospalenie wdowy, jest częścią hinduskiej tradycji, Napier odparł: "W moim kraju też mamy pewną tradycję. otóż kiedy mężczyźni dopuszczają się palenia żywcem kobiet, wieszamy ich i konfiskujemy ich mienie. (...) Postępujmy zatem wszyscy zgodnie z własnymi zwyczajami." Dziś trudno wyobrazić sobie taką rozmowę. Władze państw zachodnich dwoją się i troją, wychodząc naprzeciw muzułmańskiemu "przewrażliwieniu", i często przymykają oczy, kiedy muzułmanie łamią powszechne prawa człowieka - nawet kiedy robią to na Zachodzie.

      Jeszcze bardziej odpowiednia jest anegdota o carze Piotrze I, który podczas pobytu w Anglii chciał obejrzeć ukaranie marynarza przez "przeciąganie pod stępką". Kapitan, który gościł cara, powiedział, że nie może tego zademonstrować w tej chwili, bo żaden marynarz obecnie nie został na te karę skazany. Car zaproponował więc, żeby wzięli do tego Rosjanina z jego świty. Anglik odpowiedział: "Wasza Wysokość, zarówno my, jak i Pan oraz Pana ludzie przebywając na statku angielskim podlegają angielskiemu prawu i są przez to prawo chronieni - dlatego muszę odmówić pańskiej prośbie".  To samo dotyczy przecież imigrantów czy uchodźców, którzy przybyli do naszych krajów uciekając przed uciskiem i prześladowaniami czy szukając dla siebie lepszego życia. Podlegają naszemu prawu i są przez to prawo chronieni i swoje zwyczaje i tradycje muszą do tego prawa dostosować.

      3. Stefan Chwin: Zwodnicze piękno. ISBN 978-83-65610-00-3. Mała broszurka - IX tom Biblioteki Tygodnika Powszechnego. Jest to Wykład Lemowski, który Chwin wygłosił podczas krakowskiego Festiwalu Copernicus (w 2016 r. trzecia edycja pt. "Piękno"). Zaczyna się tak:

      Czy Piękno jest po stronie Dobra i Wolności? Na tę sprawę chciałbym spojrzeć przez pryzmat wiersza Zbigniewa Herberta "Potęga smaku", który odegrał w moim - i jak myślę, nie tylko moim - życiu dość istotną rolę. Wielu bliższych i dalszych mi ludzi - szczególnie z mojego pokolenia - odnalazło w nim cenny wzór własnej postawy wobec świata, projekt miary trafnego sądzenia, duchowy fundament, na którym można oprzeć się w najtrudniejszych nawet chwilach.

      Cóż, tytuł wykładu zdradza, że Chwin ma wątpliwości - Piękno nie zawsze nas ustrzeże przed pokusą zła i totalitaryzmu. Dla mnie też ten wiersz był ważny i twórczość Herberta stanowiła przewodnik w życiu. Ale pod koniec swojego życia, po powrocie do Polski uwikłał się w walkę polityczną w obozie "Solidarności" i wtedy jego wypowiedzi były takie, że przestał być dla mnie autorytetem i nawet jego wiersze straciły dla mnie blask, nie potrafię już ich czytać, ich klasyczne piękno i przesłanie wydaje mi się zafałszowane, skłamane. Czuję się okradziona z tej twórczości, czy może raczej wyrzucona. Publicystyka połowy lat 90-tych przekreśliła dla mnie to wszystko, co wcześniej napisał. Przykre.

      4. Jay Asher: Trzynaście powodów [Thirteen Reasons Why]. ISBN 978-83-7818-812-4. Główny bohater, Clay, amerykański nastolatek, otrzymuje tajemniczą paczkę. Są w niej kasety magnetofonowe nagrane przez Hannah, koleżankę z klasy, która 2 tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo. Clay spędza popołudnie i noc wędrując po mieście prowadzony przez głos Hannah odkrywając zdarzenia i osoby, które przywiodły dziewczynę do śmierci. Na okładce jest informacja, że to bestseller "New York Timesa" przetłumaczony na 31 języków. Mnie jednak książka nie zachwyciła, ale może dlatego, że dawno już przekroczyłam wiek YA reader - to utwór skierowany do takiego właśnie odbiorcy. Może nastolatki będą bardziej wrażliwe i tolerancyjne dla rówieśników po lekturze tej powieści...

      5. Magdalena Parys: Biała Rika. ISBN 978-83-240-3636-3. To moja druga powieść tej autorki. Wcześniej czytałam Magika, za którego w 2015 r. otrzymała Europejską Nagrodę Literacką. Tamta jednak podobała mi się mniej niż ta obecna. Autorka opowiada historię Riki i Karola, których połączyła wojna. On był polskim robotnikiem przymusowym w Hamburgu, ona - Niemka - córką jego pracodawcy. Pod koniec wojny razem uciekli do Szczecina i w tym mieście spędzili resztę życia. Ich historię poznajemy opowiedzianą przez Dagmarę, pasierbicę ich syna, która mieszkała z nimi jako dziecko, a w 13-tym roku życia dołączyła do rodziców, emigrantów w Berlinie Zachodnim. Konsekwencje wojny, jej wpływ na ludzi, którzy zamieszkali na Pomorzu (rodzeni dziadkowie Dagmary mieszkają w Gdańsku, przenieśli się tam po wojnie do poniemieckich domów), powikłanie losów i rozdarcie rodzin - dla mnie było to bardzo ciekawe i odpowiadał mi sposób przedstawienia tego tematu. Podobała mi się ta książka.

      6. Peter Carey: Parrot i Olivier w Ameryce [Parrot And Olivier In America]. ISBN 978-83-7799-023-0. Świetna książka, bardzo mi się podobała, a parę lat przeleżała na stercie... Autora zainspirowała praca Alexisa de Tocqueville'a O demokracji w Ameryce. W swojej opowieści opisał historię Oliviera, francuskiego arystokraty i Parrota, syna angielskiego drukarza.  Olivier Jean Baptiste de Clarel de Garmont pochodził ze świetnego rodu, ale na jego życie wpłynęła Wielkiej Rewolucji Francuska, Napoleon, czasy restauracji i kolejna rewolucja. Ponieważ jest jedynakiem, matka - chcąc go chronić - wysłała młodzieńca do Ameryki. W podróży towarzyszył mu narzucony służący (a zarazem szpieg rodzicielski) Parrot. Parrot miał już większość życia za sobą. Nazywał się naprawdę John Larrit i jego dzieciństwo skończyło się bardzo wcześnie, gdy tragicznie zginął jego ojciec. Pragnął zostać artystą, rytownikiem, ale życie ułożyło mu się inaczej - spędził młodość w Australii (miał tam żonę i syna), a potem wyjechał do Europy jako służący francuskiego markiza (on go uratował z pożaru nielegalnej drukarni), a ten po latach wysłał go wraz z Olivierem do Ameryki. Młody Francuz obserwował narodziny Nowego Świata i przygotowywał raport dla swego rządu o systemie więziennictwa. Podróżnicy przeżyli różne przygody, kłócili się (Parrot nazywa swego pana: lord Migrena albo jaśnie pan hrabia Wal Dupę Deską) i rozdzielali, ale w końcu połączyła ich przyjaźń. Książka jest napisana zabawnie i pełna uroku. Przeciwstawienie podejścia do życia arystokraty i doświadczonego życiem Parrota oraz spostrzeżenia Oliviera o powstającym amerykańskim społeczeństwie sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością. I jeszcze bonus - amerykańska narzeczona Oliviera czyta powieści Jane Austen! Biedny Olivier, ukochana go porzuca, gdy dowiaduje się, że zamieszkają w Ameryce i nie zabierze ją do Francji, bo jego matka uznałaby ja za parweniuszkę! Podejście do życia Oliviera jest rozczulające...

      Ostatnie dni miesiąca spędziłam na wyjeździe i chociaż tam dużo rozmawiałam o książkach, to nic nie czytałam. Tylko nabrałam ochoty na nowe lektury... A poza tym czytanie codziennej prasy też zajmuje sporo czasu i potem na książki brakuje...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      gosia.gk
      Czas publikacji:
      piątek, 05 sierpnia 2016 16:44

Tagi

Kanał informacyjny