Czytam, bo lubię

Wpis

środa, 03 czerwca 2015

Pozostałe lektury majowe.

A oto reszta majowych książek:

1. Ian Rankin: Czarna księga [The Black Book]. ISBN 978-83-7359-752-5. To moja druga książka tego pisarza, której bohaterem jest policjant John Rebus (poprzednią był - jeśli mnie pamięć nie myli - Pożegnalny blues). Autor jest Szkotem, Rebus jest inspektorem policji w Edynburgu (i też Szkotem, ale - wyczytałam w Wiki - w którejś powieści okazuje się , że jego dziadek jest polskim emigrantem). Jego podwładny dostał w głowę, bo interesował się sprawą dawnego pożaru hotelu. Więc Rebus też wraca do sprawy i okazuje się, że zamieszani są w nią ludzie ze świecznika oraz świata przestępczego. Również w Szkocji rozwiązywanie takich spraw wiąże się z lawirowaniem wśród nacisków politycznych (lokalny potentat biznesowy chroni syna) i uwikłań personalnych. Cóż, życie nie jest proste... Ale sprawa zostaje rozwiązana, lokalny gangster aresztowany. A syn biznesmena popełnił samobójstwo, bo nie potrafił żyć ze świadomością zbrodni.

2. Janina Ochojska: Świat według Janki / rozmawiała Marzena Zdanowska. ISBN 978-83-240-3392-8. Książka bardziej o działalności Polskiej Akcji Humanitarnej niż o pani Ochojskiej. O uchodźcach, o pomocy humanitarnej. Byłam w zimie niezadowolona, gdy dowiedziałam się, że PAH chce pomagać ludziom w separatystycznym Donbasie. Teraz już wiem, że człowiekowi trzeba pomóc przeżyć niezależnie od jego poglądów czy władzy, która nim rządzi. Jak przeżyje, to wtedy będzie można go przekonać do słusznej sprawy - ale to już nie jest zadanie pomocy humanitarnej. Jacy my jesteśmy egoistyczni, że innym pomóc nie chcemy, ciągle siebie uważamy za potrzebujących pomocy. Stale nam mało i mało... Ale moje znajome po lekturze tej książki zdania nie zmieniły: nie możemy wpuszczać do Polski żadnych uchodźców, niech siedzą u siebie!

3. Krzysztof Koehler: Wnuczka Raguela. ISBN 978-83-7595-826-3. Usłyszałam fragment tej powieści w programie 2 PR, była też pozytywna recenzja w "Gościu Niedzielnym". Chciałam poznać opis świata ludzi o innych niż moje poglądy. Zawiodłam się - ta książka nie pomogła mi zrozumieć "wykluczonych". Opowiada o bezdomnych: młody chłopak i dziewczyna spotykają się pierwszy raz bodajże w Krakowie wśród bezdomnych (ona jest w ciąży), ale ją zabiera sobie przywódca bezdomnych, a chłopak zostaje odrzucony. Ale on postanawia ją odnaleźć . W tle jest katastrofa smoleńska, bezdomni przez parę dni koczują pod Pałacem Prezydenckim wśród zgromadzonych żałobników (pokazana jest agresja przeciwników "obrońców krzyża"). Odnajdują się, mieszkają w jakiejś altanie, rodzi się dziewczynka, on potem zdobywa nielegalną forsę, więc ją przepuszczą, ona dziecko zostawia w "oknie życia", rozstają się, on to dziecko wykrada. I tak się to toczy beznadziejnie i bez happy endu. Nie potrafiłam nic z tej powieści wyczytać - bezdomność była pokazana jako stan bez wyjścia z jednej strony, ale z drugiej bohaterowie nie robili nic, żeby się z niego wyrwać. Nie widziałam tam żadnej pozytywnej postaci - przygnębiające i bez sensu.

4. Andrew Nugent: Morderstwo w Four Courts [The Four Courts Murder]. ISBN 978-83-7384-548-0. Autor, Irlandczyk, był prawnikiem, ale wstąpił do zakonu benedyktynów i jest dyrektorem szkoły dla chłopców. Akcja kryminału toczy się w Dublinie. Zamordowany został w swoim sądowym gabinecie sędzia Sadu Najwyższego. Śledztwo prowadzi dwoje policjantów. Jest tajemniczy chłopak chory psychicznie - czyżby się mścił za dawne krzywdy... Bardzo dobrze się czyta, a rozwiązanie było dla mnie zaskakujące (czytałam już kiedyś tę książkę, ale zapomniałam, kto mordował i dlaczego).

5. Zygmunt Miłoszewski: Ziarno prawdy. ISBN 978-83-280-2048-1.  Nie jestem fanką Miłoszewskiego. Uwikłanie, czyli pierwsza książka o prokuratorze Teodorze Szackim, nie podobało mi się (film zresztą też, nie pomogła nawet zmiana płci głównego bohatera). Ale skusiłam się na ekranizację (ze względu na Roberta Więckiewicza) i film mi się spodobał. Sięgnęłam więc po powieść. Nadal nie lubię Szackiego (jakiś taki pajacowaty i zakompleksiony równocześnie - chyba Narcyz po prostu), ale intryga ciekawa i przeczytałam bez bólu.

No i taki był ten maj dla mnie czytelniczo. Dziesięć książek w sumie. Sporo.

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
gosia.gk
Czas publikacji:
środa, 03 czerwca 2015 16:55

Polecane wpisy